Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Ostra zupa z kurczakiem i kukurydzą

Ciągle czegoś szukam, sprawdzam, czytam i próbuję. Tym razem inspiracja Kwestią Smaku. Tam jak zwykle można znaleźć wyszukane, odważne przepisy. Padło na zupę, która z pozoru wydaje się zwykłą ostrą zupą. Nic bardziej mylnego! Połączenie tych konkretnych składników i przypraw sprawia, że ma się ochotę na kolejną i kolejną dokładkę. Mój zmodyfikowany przepis podaję poniżej. Ostrzegam, zupa naprawdę pikantna :)


sobota, 29 listopada 2014

Zupa z ciecierzycy

Nigdy nie ukrywałam, że lubię zupy. Na świeżo gotowanych zupkach wychowywała mnie Mama. Podczas wakacji u babci na wsi, też najczęściej jadałam zupy, bo to był obiad, który gotował się "sam", a w tym czasie można było zająć się innymi obowiązkami w gospodarstwie. Dziś lubię z zupami eksperymentować i przygotować czasem taką, której jeszcze nigdy nie jadłam i ze składników takich, które na pierwszy rzut oka być może nie do końca na zupę się nadają :) Tym razem takim składnikiem była ciecierzyca.


środa, 17 września 2014

Krem z dyni z grzankami z majerankiem

Koniec lata to idealny czas na przetwory z warzyw i owoców, na które właśnie trwa sezon. Dla mnie to czas pysznych, pożywnych zup, na które w gorące, letnie dni nie ma się takiej ochoty. Teraz jednak dzień powoli będzie się robił krótszy, wieczory chłodniejsze. Dlatego kolorowe i zdrowe kremy warzywne na moim stole będą pojawiały się coraz częściej. Dziś krem z dyni w pięknym kolorze! 



poniedziałek, 21 lipca 2014

Moja zupa meksykańska

Tę zupę robię od dawna. Sprawdzone danie zarówno na imprezę, jak i na obiad. Gęsta, sycąca i smaczna. To jedno z tych dań, na które pomysł zaczerpnęłam będąc kiedyś z koleżanką w meksykańskiej knajpce. Zamówiła wtedy ostrą, gęstą zupę, którą ja potem "rozebrałam" na czynniki pierwsze i w domu powtórzyłam danie, modyfikując przepis po swojemu. W ten sposób powstała moja zupa meksykańska. Spróbujcie mojego przepisu :) 


niedziela, 6 lipca 2014

Krem z zielonego groszku i brokuła

Nigdy nie "kręciły" mnie zupy-kremy, dopóki nie zrobiłam kremu z marchewką i porem. Miał intensywny, pomarańczowy kolor i bardzo mi smakował. Dlatego pomyślałam, że skoro zrobiłam pomarańczowy, to teraz czas na zielony krem. Kupiłam brokuły, mrożony groszek zielony i z wielką ciekawością zabrałam się za gotowanie. Niestety to nie do końca moje smaki - trzeba naprawdę lubić groszek zielony, a ja jadam go chętnie, ale w sałatkach. Byłam przekonana, że to danie zupełnie nieudane i że mężowi też nie przypadnie do gustu. Okazało się jednak, że zupa bardzo mu smakowała i wręcz się nią zajadał, a ja tym sposobem miałam dla niego obiad na dwa dni :) Jeśli lubicie groszek zielony, to zachęcam do wypróbowania przepisu. 


piątek, 2 maja 2014

Krem marchwiowo-porowy

Chodziła za mną od dawna jakaś zupka. Nie mogłam się zdecydować, jaką ugotować, ale jak zobaczyłam młodą marchew w osiedlowym warzywniaku, wiedziałam, że będzie to krem marchwiowy. Żeby nie był zbyt słodki i żeby dodać mu pikanterii, dodałam też pora. A zupkę podałam z kleksem śmietany i świeżym koperkiem.




poniedziałek, 17 marca 2014

Zupa z zielonej soczewicy

Miałam dłuższą przerwę. W pisaniu, bo gotowałam prawie codziennie. Tyle, że ostatnio sporo się u mnie działo i nie miałam już czasu, żeby po gotowaniu jeszcze siadać i spisywać kolejne przepisy. Teraz nadrabiam. Tym razem zrobiłam zupę z soczewicy, bo robi się ją błyskawicznie. Kiedyś jedliśmy taką z mężem w greckiej knajpce. Wtedy nie do końca nam smakowała, ale postanowiłam "odtworzyć" ją i zrobiłam to jak zwykle po swojemu :)